Problemy ze zdrowiem nie zawsze dają się łatwo wykryć w kocim organizmie.
Szczególnie trudne do rozpoznania są choroby charakteryzujące się łagodnym
początkiem i długim okresem rozwoju. Takie przypadki zachorowań we wczesnym
etapie nie powodują zmiany przyzwyczajeń i zachowań kota. Zdolności
adaptacyjne pozwalają mu na przystosowanie się do niekorzystnej sytuacji.
Jedynie czasami udaje się wówczas zauważyć, iż coś dzieje się nietypowego. Wraz
z rozwojem choroby zachowanie maine coona zdradza coraz więcej objawów. Do
najbardziej wyraźnych oznak problemów zdrowotnych przede wszystkim należy
zaliczyć: kaszel, katar, ciężki oddech, zmieniony głos, powtarzające się wymioty
i/lub biegunki, krwiomocz, częste wizyty w ubikacji. Chory kot także może
unikać towarzystwa, być osowiały mieć przechyloną głowę, utykać, przesypiać całe
dni w jednym miejscu, "załatwiać się" poza swoją ubikacją, okazywać
nadmierną agresję, protestować podczas głaskania i brania go na ręce oraz
przejawiać wzrost lub spadek apetytu czy pragnienia. Dostrzeżenie niepokojących
objawów powinno skłonić właściciela zwierzęcia do niezwłocznej konsultacji
weterynaryjnej. W wielu przypadkach do postawienia prawidłowej diagnozy
nieodzowne mogą okazać się testy laboratoryjne, badanie USG, prześwietlenie rtg,
biopsja lub interwencja chirurgiczna. Wszystkie te działania, które zmierzają do
podjęcia skutecznego leczenia mogą okazać się daremne, jeśli rozpoznanie choroby
nastąpiło zbyt późno. Z tego względu tak istotne wydają się coroczne wizyty
kontrolne w klinice weterynaryjnej.
Jednym z najważniejszych obowiązków właściciela maine coona jest
zapewnienie zwierzęciu stosownych szczepień. Poprzez podawanie właściwych
szczepionek w określonym czasie można albo prawie całkowicie wyeliminować
ryzyko wystąpienia wielu chorób zakaźnych, albo znacznie złagodzić skutki ich
pojawienia się. Nawet, jeśli kot nie ma bezpośredniej styczności z innymi
osobnikami - nie uczestniczy w wystawach i stale przebywa w domu
- powinien zostać zaszczepiony przeciwko wirusowemu nieżytowi nosa
i tchawicy (tzw. kociej grypie lub katarowi), chlamydii, panleukopenii
i wściekliźnie.
Po urodzeniu system immunologiczny kociąt jest niedojrzały i opiera się na
wyssanych z pokarmem przeciwciałach matki, których poziom przez okres
kilkunastu tygodni stopniowo obniża się. Własny, dojrzały system immunologiczny
wykształca się w 8 tygodniu życia. W przypadku szczepienia w zbyt
młodym wieku dochodzi do kolizji przeciwciał z podaną szczepionką, co nie
sprzyja powstaniu wyraźnej reakcji organizmu. Ponieważ nie istnieje praktyczna
metoda pozwalająca na stwierdzenie poziomu przeciwciał, kocięta powinny
otrzymywać wspomagające dawki szczepionek co 3 - 4 tygodnie dopóki nie osiągną
wieku 12 - 16 tygodni. Koty starsze niż 16 tygodni na ogół nie miewają problemów
wynikających z obecności przeciwciał przekazanych przez matkę. Ich organizm
jest w stanie w pełni zareagować już po pierwszym w ich życiu
szczepieniu. Podanie w tym wieku pierwszej szczepionki powinno mieć
charakter dwufazowy i zabezpieczać przed większością typowych chorób. Celem
pierwszej dawki jest stymulacja systemu immunologicznego do wytwarzania
stosownych przeciwciał. Natomiast druga faza szczepienia (3 - 4 tygodnie
później) ma działanie "przypominające" oraz gwarantuje silniejszą
i trwalszą reakcję. Podobnym szczepieniom przypominającym należy raz do
roku poddawać wszystkie dorosłe, a także będące w podeszłym wieku maine
coony. Takie postępowanie pozwala stale utrzymywać poziom przeciwciał
w organizmie kota na wysokim poziomie, a system immunologiczny
w stanie gotowości do obrony przed wszechobecnymi zarazkami. Trzeba
pamiętać, iż nawet typowo domowy maine coon może mieć kontakt z jakimś
paskudztwem nieświadomie przyniesionym przez współmieszkańców na dłoniach,
butach lub ubraniach.
Próby serologiczne stanowią szeroką grupę testów wykonywanych na płynie
surowiczym lub krwi celem sprawdzenia występowania określonego wirusa
w organizmie badanego zwierzęcia. Najważniejszym ze wszystkich testów
serologicznych dla właściciela i jego maine coona jest ten, który dotyczy
wirusa kociej białaczki. Niezależnie od miejsca zakupu kota, należy zawczasu
uzyskać pewność, iż aktualne wyniki badań wykluczają obecność tej choroby u
zwierzęcia. Zazwyczaj nie ma potrzeby wykonywania testu u kocięcia przed
szczepieniem, jeśli jego rodzice oraz pozostałe koty z hodowli zostały
poddane testom białaczkowym i otrzymały wyniki negatywne.
Problem pasożytów na ogół nie dotyczy kociąt zakupionych w profesjonalnej
hodowli, gdzie na bieżąco prowadzi się kontrolę tego zjawiska, a zwierzęta
pozbawione są możliwości wychodzenia na zewnątrz budynku. Większość pasożytów
jelit dostaje się w postaci jaj do przełyku kota w momencie jego
kontaktu z odchodami zakażonego osobnika. Z tego powodu tak ważne jest
odizolowanie maine coona od terenów odwiedzanych przez zwierzęta żyjące na
swobodzie. Inna możliwość pojawienia się w organizmie pasożytów dotyczy
jedynie kociąt - niektóre mogą zostać im przekazane przez matkę w okresie
życia płodowego lub wkrótce po urodzeniu. Problemy z pasożytami nie są
również obce kotom polującym, którym wraz ze zdobyczą czasami udaje się upolować
coś więcej.
U wielu pasożytów w trakcie cyklu życiowego występują dwie formy - tkankowa
i jelitowa. Zwłaszcza pierwsza z tych postaci często bywa nie
zauważana, co znacznie wpływa na opóźnienie procesu leczenia. Zdarza się także,
iż po zwalczeniu pasożytów żyjących w jelitach niektóre formy tkankowe
wciąż pozostają przy życiu i przenoszą się z matki na jej potomstwo.
Z tego też względu kocięta pochodzące ze schroniska lub od przypadkowego
hodowcy należy poddać stosownym badaniom. Obecność pasożytów
w organizmie zwykle stwierdza się poprzez analizę odchodów kociąt mających
10 - 12 tygodni. Natomiast leczenie polega na podawaniu zwierzęciu przepisanych
przez weterynarza środków. O skuteczności działania leków świadczą wyniki
kolejnej analizy kociej kupy, wykonanej po kilku tygodniach.
Koty wyjątkowo narażone na kontakt z pasożytami powinny być kontrolowane
w momencie pojawienia się podejrzanych wymiotów i biegunki, a także
raz na rok w okresie szczepienia. Aby zminimalizować ryzyko wystąpienia
pasożytniczych chorób, niektórzy hodowcy i weterynarze zalecają rutynowe
podawanie bezpiecznych środków odrobaczających. Trzeba także pamiętać, iż
niektóre mające związek z pasożytami choroby mogą być przeniesione na
człowieka. Takim przykładami są toksoplazma i nicienie, które potrafią
wyrządzić wiele szkód w ludzkim organizmie. Dbałość o maine coona
powinna więc być podyktowana nie tylko dobrem kota, ale również
domowników.
Pomimo czerpania wielu korzyści z jedzenia w domu, właśnie za sprawą
pożywienia maine coon narażony jest na poważne problemy z uzębieniem.
Konsystencja gotowego pokarmu nie angażuje kocich szczęk w intensywne
procesy chrupania i przeżuwania, które w sposób samoistny działałyby
oczyszczająco. Zęby domowego kota wymagają więc przeprowadzania okresowych
zabiegów pielęgnacyjnych pozwalających na utrzymanie w należytym zdrowiu
całej jamy ustnej. Właściciel mający w sobie dużo samozaparcia może
spróbować codziennie czyścić swojemu zwierzęciu zęby (przez ok. pół minuty) za
pomocą specjalnych przyborów zakupionych w sklepie zoologicznym.
W skład zestawu do pielęgnacji kocich zębów powinny wchodzić: waciki,
szczoteczka oraz enzymatyczna pasta lub antyseptyczny płyn do płukania. Nie
należy korzystać z ludzkich past do zębów, które oprócz działania
podrażniającego charakteryzują się nieprzyjemnym dla kota smakiem. Jeśli kot
podczas zabiegów pielęgnacyjnych sprawia wyjątkowo dużo kłopotów, można
zrezygnować z codziennego czyszczenia i przeprowadzać je co kilka dni.
Niektórzy właściciele maine coonów całkowicie rezygnują z mycia swoim
zwierzętom zębów na rzecz częstszych zabiegów weterynaryjnych. Zależnie od
poziomu dbałości o uzębienie, co pewien czas konieczne okazuje się
dostarczenie kota do lecznicy w celu usunięcia kamienia nazębnego. Zabieg
ten wykonywany jest pod znieczuleniem ogólnym za pomocą typowych przyrządów
dentystycznych. Po oczyszczeniu następuje polerowanie zębów, które pozwala
zlikwidować zarysowania będące potencjalnym siedliskiem rozwoju nowego kamienia
nazębnego. Aby zapobiec próchnicy, w niektórych przypadkach podawany jest
fluor.
Każdy kot rasy maine coon, którego stan zdrowia lub cechy osobowościowe
i fizyczne nie predestynują do rozrodu, powinien być poddany kastracji. Dla
takiego zwierzęcia, jak i jego właściciela skutki operacji zazwyczaj nie są
odczuwalne, a jedyną wadą jest nieodwracalna niezdolność do rozmnażania. Typowe
twierdzenie o wyjątkowej otyłości kastratów w warunkach prawidłowego
żywienia nie jest zgodne z prawdą. Również błędny jest pogląd, iż dzięki
macierzyństwu kotka staje się bardziej przymilna. Na pewno natomiast poprzez
kastrację osiągniemy wiele korzyści, do których można zaliczyć: złagodzenie
seksualnej frustracji zwierzęcia, wykluczenie chorób układu rozrodczego (rak
jąder, ropomacicze) oraz ograniczenie lub całkowite wyeliminowanie uciążliwych
zachowań (spryskiwanie moczem, kocie walki, uporczywe ruje).
Kastracja kocura
Typowy zabieg kastracji kocura polega na wykonaniu nacięcia w mosznie
i usunięciu przez nie jąder. Chociaż dopuszcza się kastrowanie już
w wieku 12 tygodni, zwykle odbywa się to pomiędzy szóstym a ósmym miesiącem
życia. Innym rozwiązaniem, mającym spowodować niepłodność, jest wycięcie
nasieniowodów, zwane wazektomią. Zabieg taki pozwala na uchronienie jąder, które
odpowiedzialne są za wytwarzanie testosteronu. Kocur poddany wazektomii
z reguły przejawia zachowania typowe dla osobnika zdolnego do
rozmnażania.
Kastracja kotki
U kotki, podobnie jak u kocura, kastracja może zostać przeprowadzona już
w dwunastym tygodniu życia. W praktyce jednak najczęściej zabieg ten
wykonuje się w wieku 6 miesięcy. Chirurgiczna sterylizacja polega tutaj na
usunięciu jajników i macicy, przez co następuje eliminacja hormonów
kierujących objawami rui.
|