Wyjazdy na wakacje, przeprowadzki czy wizyty w klinice stanowią tylko
przykładowe powody, dla których będziemy podróżować z naszym kotem. Nie
ulega wątpliwości, iż czasami zabranie ze sobą zwierzęcia jest nieodzowne.
Nawet, jeśli mamy zaprzyjaźnionego weterynarza, który regularnie odwiedza
naszego maine coona, od czasu do czasu możemy doświadczać sytuacji wymuszających
dostarczenie kota do lecznicy. Do takich okoliczności możemy między innymi
zaliczyć: zabieg chirurgiczny, prześwietlenie rtg, czyszczenie uzębienia oraz
obserwację połączoną z badaniami laboratoryjnymi. Także zmiana miejsca
zamieszkania wiąże się z koniecznością zapewnienia naszemu zwierzęciu
transportu. Z drugiej jednak strony, nie w każdym wyjeździe na
wycieczkę czy wakacje nasz maine coon musi mieć zagwarantowane uczestnictwo.
Warto bardzo dokładnie przemyśleć decyzję o wspólnym podróżowaniu.
Zastanawianie się nad zabraniem zwierzęcia na weekendowy wypad za miasto nie ma
większego sensu. Maine coon, któremu pozostawiono większą porcję pożywienia,
miskę świeżej wody i czystą ubikację, bez stresu zniesie dwudniową
nieobecność domowników. Problem natomiast pojawia się, gdy planujemy jakiś
dłuższy wyjazd. W tym przypadku zanim poweźmiemy decyzję dotyczącą losu
miauczącego przyjaciela, spróbujmy sobie odpowiedzieć na kilka niżej
postawionych pytań.
1. W jakim stopniu kot toleruje obcych i nieznane środowisko?
2. Czy zwierzę dobrze znosi dłuższą jazdę samochodem?
3. Jakie będą warunki zakwaterowania u celu podróży?
4. Czy kot będzie stanowił mile widziane towarzystwo dla osób tam
przebywających?
5. Czy hotelowy regulamin zezwala na pobyt kota i jakie ewentualne
wymagania muszą być spełnione?
6. Co będzie działo się z kotem podczas naszych dłuższych nieobecności
w miejscu zakwaterowania?
Jeżeli zachodzi obawa, że podczas wspólnej wyprawy nasz maine coon może być
narażony na duży stres lub zagubienie, nie ryzykujmy - lepiej, pozostawmy go
w domu pod opieką przyjaciół albo powierzmy okresowej opiece pracowników
hotelu dla zwierząt.
Planując podróż z kotem, musimy zwrócić szczególną uwagę na jego
bezpieczeństwo. Kocia przenioska stanowi niezbędny element wyposażenia
podróżującego zwierzęcia. Większość kotów w sposób dostateczny toleruje
przebywanie w jej wnętrzu. Sporadycznie może się zdarzać, iż zwierzę
uporczywie próbuje wydrapać sobie drogę wyjścia, co przy użyciu tekturowej
przenioski ma spore szanse powodzenia. Nie należy ulegać protestom maine coona,
który w sposób pełen żałości daje nam znać, iż nie podoba mu się
podróżowanie w takich warunkach. Najważniejsze jest jego bezpieczeństwo, a
przebywanie podczas jazdy na kolanach pasażerów lub fotelu z pewnością tego
nie gwarantuje. Nagłe hamowanie lub kolizja mogą spowodować wyrzucenie kota
w kierunku czołowej szyby samochodu. Jeżeli zwierzę ma szczęście
i wypadek nie kończy się jego śmiercią, to bardzo trudno jest udzielić mu
pomocy. Próba ratowania przestraszonego i poranionego kota często kończy
się na dotkliwych zadrapaniach i pogryzieniu. Może się także zdarzyć, iż
podczas akcji ratunkowej uwięziony w zniszczonym pojeździe maine coon nie
zostanie zauważony i zginie z powodu wykrwawienia. Użycie przenioski
nie tylko stwarza lepsze warunki do udzielenia kotu pomocy, zapobiega również
ucieczce zszokowanego zwierzęcia, które mogłoby już nigdy się nie odnaleźć.
Właściwa przenioska nie jest jedynym środkiem chroniącym kota podczas
transportu. Każdy rozsądny właściciel jedynie na smyczy pozwala zwierzęciu
opuścić pojazd podczas drogowych postojów. W trakcie dłuższego
zatrzymywania się, np. na posiłek w przydrożnej restauracji, powinniśmy
pamiętać o zabraniu ze sobą kota wraz z jego przenioską. Pod żadnym
pozorem nie wolno pozostawiać maine coona w pojeździe zaparkowanym
w nasłonecznionym miejscu. Podczas gorących miesięcy wnętrze pojazdu może
nagrzać się do temperatury bliskiej 40 st. C, co sprawia, że kilkuminutowe
przebywanie w nim poważnie zagraża życiu zwierzęcia.
Tak jak wśród ludzi, tak i u kotów trafiają się osobniki cierpiące na
chorobę lokomocyjną. Warto więc przygotować dodatkową wyściółkę do przenioski
w postaci szmat czy gazet. W skrajnych przypadkach, kotom, które
wyjątkowo źle znoszą jazdę samochodem, podaje się środki uspokajające. Nie
powinniśmy na siłę karmić i poić zwierzęcia w czasie ruchu pojazdu,
gdyż w takich warunkach maine coony raczej nie przejawiają ochoty do
spożywania czegokolwiek. Należy natomiast zadbać o kocią ubikację, której
rolę podczas długotrwałej jazdy mogą pełnić kartonowe pudła z niewielką
ilością podściółki.
Przed wybraniem się w podróż zagraniczną koniecznie trzeba sprawdzić, jakie
zaświadczenie zdrowotne jest wymagane podczas przekraczania granicy.
W przypadku przelotu samolotem dobrze byłoby uzyskać informację dotyczącą
przenioski, pożywienia oraz warunków, w jakich przewożone są zwierzęta.
Zazwyczaj lecą one razem z bagażami i tak jak walizki mogą się gdzieś
zagubić.
|